the 'Afirmacje' Category

Wizja jest najważniejsza


Obiecałam ci refleksje po wysłuchaniu paru części audiokursu Wandy Loskot nt. sekretów super-ekspertów.

W sekrecie #1 Wanda zwraca uwagę na to, co jest, niestety :- ) oczywiste, że najważniejszy jest marketing, bo wiedzę trzeba sprzedać.
I to nie da się tego oddelegować, bo dobry marketingowiec sam ma własną wiedzę
do sprzedania, więc trudno takiego specjalistę zdobyć na własne usługi.

Ale ważny jest sekret #2:
Eksperci, którzy mają największe sukcesy, mają wizję i wiedzę,
dokąd zmierzają
.

Warto korzystać z tego audiokursu. Codziennie nowy sekret :- ) Ja ich poznałam już 8.


Wracając do tematu wizji… Wizja porządkuje nasze działania. Można także stworzyć afirmacje pod kątem rozpalania w sobie wizji wizji :-)

Ja rozpalam swoją miłość do ludzi i Wszechświata:
W duszy mam źródło nieskończonej miłości.
Wypełnia mnie ona i rozlewa się na ludzi i Wszechświat.

A ty jaką masz wizję? Podziel się ze mną refleksjami w komentarzu, proszę.


the 'Afirmacje' Category

Tablica Wizji, Tablica Sukcesów – jakbyśmy nie nazwali kolażu marzeń, działaj dziś, 14 maja :-)


Pisałam parę dni temu na temat mapy skarbów, że wg magii najbardziej dogodny czas na stworzenie kolażu marzeń to 14 maja.
Przypominam ci o tym :-)

Kontynuując temat mapy skarbów, napiszę o innych określeniach, jakie są stosowane przy opisywaniu kolażu marzeń. Miałeś o tym okazję przeczytać w pliku pdf, jaki załączyłam przy poprzednim wpisie.

Tablica Sukcesu

Z takim określeniem kolażu wizualizacji marzeń spotkałam się na kursie internetowym Magia Wysokiej Samooceny u Wandy Loskot, w którym uczestniczyłam w sierpniu 2009 roku.

Tablica Wizji

A to z kolei jest określenie, które poznałam w trakcie czytania książki Rondy Byrne, Secret. Na stronach 89-91 autorka przedstawia doświadczenia Johna Assarafa w stosowaniu prawa przyciągania i jego wzruszenie, gdy okazało się przy porządkach i przeprowadzce, że kupił dom dokładnie taki, jaki 5 lat wcześniej sobie zwizualizował na tablicy…

Bo warto wspomagać marzenia. Jak powiedział Albert Einstein:
Wyobraźnia jest wszystkim. Stanowi zapowiedź nadchodzących atrakcji życia.

przedruk fragmentów książki Secret, Rondy Byrne, na temat procesu wizualizacji i Tablicy Wizji za zgodą Wydawnictwa Nowa Proza, strona Wydawcy http://www.nowaproza.eu/

okładka Secretu

Potężny proces wizualizacji
str. 81

Wizualizacja to proces, którego nauczali wszyscy wielcy nauczyciele i awatarowie na przestrzeni dziejów, jak i wielcy nauczyciele żyjący obecnie. W swojej książce z 1912 roku, The Master Key System, Charles Haanel opisuje ćwiczenia pozwalające udoskonalić wizualizację. (Co ważniejsze, cała ta książka pomoże Ci stać się panem swoich myśli).
Powodem, dla którego wizualizacja stanowi tak potężne narzędzie, jest to, że kiedy tworzysz w swoim umyśle obrazy samego siebie pragnącego czegoś, generujesz myśli i uczucia posiadania tego już teraz. Wizualizacja jest po prostu niezwykle silnie skoncentrowaną myślą w obrazach i powoduje równie silne uczucia. Kiedy wizualizujesz, emitujesz tę potężną częstotliwość do Wszechświata. Prawo przyciągania przechwyci ten sygnał i prześle do Ciebie te obrazy z powrotem, tak jak widziałeś je w swym umyśle. /…/

Tablica Wizji
Str. 89-91
John Assaraf
Znając prawo przyciągania, naprawdę chciałem je zastosować I zobaczyć, co się stanie. W 1955 roku zacząłem tworzyć coś, co nazwałem Tablicą Wizji, gdzie umieszczam to, co chcę osiągnąć, albo coś, co chcę przyciągnąć, na przykład samochód, zegarek albo bratnią duszę ze swoich marzeń, i przypinam obraz upragnionej rzeczy do tej tablicy. Każdego dnia siadam w gabinecie i patrzę na nią, i zaczynam sobie wyobrażać jakąś rzecz. I naprawdę wprawiam się w stan jej posiadania.
Przygotowałem się do przeprowadzki. Wszystkie meble i pudła oddałem na przechowanie (a w ciągu pięciu lat przeprowadzałem się trzy razy). W końcu wylądowałem w Kalifornii i kupiłem dom, odnawiałem go przez rok, a potem ściągnąłem z powrotem swoje rzeczy z domu, w którym mieszkałem pięć lat wcześniej. Pewnego ranka do mojego gabinetu wszedł mój syn Keenan. Na progu leżało jedno z pudeł, które było zapieczętowane przez pięć lat. Spytał: „Co jest w tych pudłach, tato?” A ja odpowiedziałem: „To moje Tablice Wizji”. Spytał: „Co to takiego Tablica Wizji?” Odparłem: „Widzisz, to taka tablica, na której umieszczam swoje zamierzenia. To, co chcę w życiu osiągnąć”. Oczywiście nie zrozumiał, ponieważ miał tylko pięć i pół roku, więc mu wyjaśniłem: ”Kochanie, pozwól, że Ci pokażę, tak będzie najłatwiej”.
Rozciąłem taśmę przy pudełku i wyjąłem jedną z Tablic. Widniał na niej obraz domu, który wyobrażałem sobie przez pięć lat. Szokujące było to, że właśnie w takim zamieszkaliśmy. Nie w jakimś podobnym – naprawdę kupiłem i odnowiłem dom swoich marzeń, i nawet o tym nie wiedziałem. Patrząc na ten dom, nagle zacząłem płakać, ponieważ byłem naprawdę poruszony. Keenan zapytał: „Dlaczego płaczesz?” „Bo w końcu rozumiem, jak działa prawo przyciągania. W końcu rozumiem siłę wizualizacji. W końcu rozumiem wszystko, co przeczytałem, wszystko, na co pracowałem całe życie, to, jak tworzyłem firmy.
I sprawdziło się to także w przypadku mojego domu; kupiłem dom swoich marzeń i nawet o tym nie wiedziałem”.

Możesz uwolnić wyobraźnię, posługując się Tablicą Wizji, gdzie będziesz umieszczał obrazy wszystkich rzeczy, których pragniesz, i życia, o jakim marzysz. Pamiętaj, by ustawić tablicę w takim miejscu, byś mógł patrzeć na nią codziennie, tak jak robił John Assaraf. Oddaj się już teraz uczuciom posiadania wszystkiego, czego pragniesz. W miarę jak otrzymujesz i czujesz wdzięczność, możesz usuwać dawne obrazy i umieszczać nowe. Jest to wspaniała metoda zapoznawania dzieci z prawem przyciągania. Mam nadzieję, że tworzenie Tablicy Wizji zainspiruje rodziców i nauczycieli na całym świecie.

A więc, do dzieła! Twórz swoje kolaże :- )

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna


the 'Afirmacje' Category

Mapa wizualizacji marzeń – najbliższy dogodny czas to 14 maja


Temat wizualizacji marzeń jest bardzo popularny. Służy ona pomaganiu naszej podświadomości w osiąganiu celów. Oczywiście, tak jak udaje się zrealizować cele zapisane na papierze, tak i najlepiej nasze marzenia zwizualizować fizycznie, czyli na papierze.

Może chcesz przeczytać całość w wygodnym pliku pdf? Oto link: Mapa Marzeń i Tablica Wizji

Po raz pierwszy z taką wizualizacją zetknęłam się w 2008 roku w czasopiśmie Gwiazdy mówią, o którym dowiedziałam się już w 2004 roku na kursie astrologii prowadzonym przez Internet przez profesjonalnego astrologa Wojciecha Jóźwiaka.
Tygodnik Gwiazdy mówią opisywał tworzenie tzw. Mapy Skarbów, która sprzyja spełnianiu marzeń. Ja sobie te zalecenia o tyle zmodyfikowałam, że pani redaktor zalecała wyklejanie takiej mapy, a ja ją sobie stworzyłam w programie graficznym Adobe Photoshop
na komputerze, po czym ją sobie wydrukowałam
. Uważam, że ten mój autorski sposób także jest dobry, bo moje marzenia się w ciągu roku spełniły :- )

W 2010 roku udało mi się „upolować” ten czas ponownie, ponieważ natrafiłam na artykuł Izy Podlaskiej z przepisem na tworzenie mapy skarbów w tygodniku Gwiazdy mówią nr 15 z dnia 11.04.2010.

Moja mapa marzeń z 14 kwietnia 2010 roku…
mapa marzeń

Moja Mapa Marzeń nie przedstawia mnie w części centralnej, tak jak opisywała jej schemat Iza Podlaska w artykule, ani nawet nie jest oparta dokładnie na siatce bagua, co też można robić, lecz ja umieszczam siebie „na wejściu”, czyli środek-dół kartki, ponieważ Tablicę Sukcesu, którą wykonywałam w sierpniu 2009 na kursie u Wandy, moja doradczyni osobista Renia Marczewska, korygowała i takich udzieliła mi wskazówek. A prawa-góra to rodzina, dom. Reszty wskazówek nie pamiętam, ale taką moją tablicę lubię :- )

W tym roku mam zamiar ostro się wziąć za narzędzia Zarabiaj na Wiedzy i wzbogacić moje kursy samooceny o multimedia, jeździć „bez opamiętania” na konferencje i cieszyć się miłością męża „jak w czasach narzeczeńskich”, dobrobytem i dalszymi książkami w swojej bogatej bibliotece :- ) Talent Kasi, mojej córeczki, to mój priorytet. A wyjazd w nagrodę za rozwój biznesu w Klubie Przedsiębiorcy do Wandy do Sarasoty… Kiedyś tam się marzenia spełniają :- )

Podstawowe informacje, to kiedy zrobić tę mapę. Bo my sobie takie mapy robimy
z różnych okazji, są także w programach kursu rozwoju, ale z punktu widzenia rytuałów magicznych jest na to szczególny czas.

I artykuł w tygodniku Gwiazdy mówią ukazał się w terminie odpowiednim do tego, by tę mapę stworzyć „na czas”, a wypadał on podczas pierwszego w roku nowiu Księżyca w znaku Barana. W tym roku – we środę 14 kwietnia od godziny 12:29.

Ale była też informacja, która pozwoli ci zdążyć z mapą, gdy przeczytasz o niej dzisiaj, bo są także inne dogodne terminy, kolejne nowie w roku. Nie zajmujesz się astrologią? Nieważne, że nie wiesz, co to znaczy nów :- )) magia i tak zadziała :- )

I nie przerażaj się, jeśli zobaczysz godzinę nocną nowiu, ponieważ na wykonanie mapy skarbów masz 48 godzin, a na dodatek, możesz nad nią pracować z przerwami.

Kto się spóźni, może robić mapę w kolejne nowie w roku 2010:
14 maja (godz. 1:04)
12 czerwca (godz. 11:14)
(więcej…)


the 'Afirmacje' Category

Kiedykolwiek chcesz poprawić coś w swoim życiu, jest tylko jedno miejsce do spojrzenia: wewnątrz siebie…


Kiedykolwiek chcesz poprawić coś w swoim życiu, jest tylko jedno miejsce do spojrzenia:
wewnątrz siebie. Gdy tam spojrzysz, patrz z miłością
.

HO’OPONOPONO, Joe Vitale

Dwa lata temu usłyszałem o terapeucie z Hawajów, który wyleczył cały oddział niezrównoważonych psychicznie przestępców – bez oglądania na oczy któregokolwiek z nich. Ów psycholog studiował kartę więźnia, a potem szukał w sobie w jaki sposób wykreował chorobę tej osoby. Gdy uleczał problem w sobie, pacjent też był uleczony.

Gdy po raz pierwszy usłyszałem tę historię, pomyślałem że to kolejna miejska legenda. Jak ktoś mógł uleczyć innych ludzi lecząc siebie? Jak, nawet najlepszy mistrz samodoskonalenia mógł uleczyć obłąkanych kryminalistów? To nie trzymało się kupy. Nie miało to logiki więc odrzuciłem tę historię.

Jednakże po roku usłyszałem ją ponownie. Dowiedziałem się że ów terapeuta stosował Hawajski sposób uzdrawiania zwany ho ‘oponopono. Nigdy o nim nie słyszałem i nie mogłem tego tak zostawić. Jeśli historia była prawdziwa, musiałem dowiedzieć się więcej. Zawsze rozumiałem “całkowitą odpowiedzialność” jako odpowiedzialność za własne myśli i czyny. Reszta jest poza moim zasięgiem. Wydaje mi się że tak pojmuje to większość ludzi. Jesteśmy odpowiedzialni za to co sami robimy, a nie za to co inni robią – i tu tkwi błąd
Ten terapeuta z Hawajów, który leczył tych niezrównoważonych pacjentów, nauczył mnie nowej zaawansowanej perspektywy całkowitej odpowiedzialności. Nazywał się Dr. Ihaleakala Hew Len. Podczas pierwszej rozmowy telefonicznej przegadaliśmy prawie godzinę. Poprosiłem go aby opowiedział mi całą historię jego pracy terapeutycznej. Wyjaśnił mi, że od czterech lat pracuje w hawajskim państwowym szpitalu. Oddział na którym trzymali obłąkanych przestępców był niebezpieczny. Psychologowie w ciągu miesiąca rzucali tam pracę. Obsługa siedziała na zwolnieniach lekarskich lub po prostu odchodzili. Idąc przez oddział ludzie posuwali się plecami do ścian, bojąc się ataku pacjentów. To nie było miłe miejsce do życia, pracy, czy wizyty.
Dr. Len powiedział, że nigdy nie widział pacjentów. Zgodził się na otwarcie biura i przeglądanie ich akt. Kiedy przeglądał akta pracował nad sobą. Gdy pracował nad sobą, pacjent zaczynał zdrowieć.
“Po kilku miesiącach, pacjenci, którzy musieli być związani, mogli chodzić wolno. Innym, którzy byli na ciężkich lekach, zmniejszono dawki. Ci którzy nie mieli szans na wyjście na wolność zostali wypuszczeni.” Byłem wstrząśnięty, gdy Dr. Len kontynuował – “nie tylko to się zmieniło. Obsługa zaczęła lubić swoja pracę. Zwolnienia i braki się skończyły. Skończyło się na tym, że mieliśmy więcej personelu niż potrzeba, ponieważ pacjenci byli zwalniani, a cała obsługa przychodziła do pracy. Dziś oddział jest zamknięty.”
W tym momencie musiałem zadać pytanie za milion dolarów: “Co robiłeś w sobie, co powodowało że ci ludzie się zmieniali?”
“Ja po prostu uzdrawiałem tę cześć mnie, która ich stworzyła” odpowiedział. Nie zrozumiałem. Dr. Len wyjaśnił, że całkowita odpowiedzialność za twoje życia oznacza że wszystko w twoim życiu – po prostu dlatego, że to jest w twoim życiu – jest twoją odpowiedzialnością. W dosłownym sensie cały świat jest twoją kreacją.

Uff. To jest ciężkie do przełknięcia. Być odpowiedzialnym, za to co mówię lub robię to jedno. Być odpowiedzialnym za to co wszyscy w moim życiu mówią lub robią to coś zupełnie innego. Jednak prawda jest taka: jeśli weźmiesz całkowitą odpowiedzialność za swoje życie, wówczas wszystko co widzisz, słyszysz, czujesz, dotykasz lub w jakikolwiek inny sposób doświadczasz jest twoją odpowiedzialnością, ponieważ jest w twoim życiu. Oznacza to, że terroryzm, prezydent, ekonomia lub cokolwiek doświadczasz a nie lubisz — jest do uzdrowienia. Te rzeczy nie istnieją, są tylko projekcją z wewnątrz ciebie. Problem nie leży w nich, jest w tobie i żeby zmienić ich, musisz zmienić siebie.
Wiem, że ciężko to pojąć, nie mówiąc już o akceptacji czy wręcz życiu tą wiedzą. O wiele łatwiej jest winić niż brać całkowitą odpowiedzialność; jednak gdy rozmawiałem z Dr. Lenem zacząłem rozumieć, że dla niego i wedle koncepcji ho ‘oponopono uzdrowienie znaczy po prostu miłowanie siebie.
Jeżeli chcesz polepszyć swoje życie, musisz je uzdrowić. Jeżeli chcesz uzdrowić kogokolwiek, nawet obłąkanego kryminalistę, uczynisz to uzdrawiając siebie.
Zapytałem Dr. Lena jak zaczął uzdrawiać siebie. Co konkretnie robił, kiedy przeglądał akta tych pacjentów?
“Wciąż sobie powtarzałem “Tak mi przykro” i “Kocham cię”, ciągle i bezustannie.
- Tylko tyle?
- Tylko tyle.
(więcej…)


the 'Afirmacje' Category

Zapytaj o problem: „Pukam” się głównie
na problemy finansowe, które nie chcą mnie opuścić już od długiego czasu


Otrzymałam pytanie:
Piszę do Pani bo jestem po wrażeniem efektów, jakie Pani osiąga w pracy nad sobą :)
EFT zainteresowałam się około rok temu i od tamtej pory \”pukam\” się głównie na problemy finansowe, które nie chcą mnie opuścić już od długiego czasu :(

Przyznam, że najwięcej osiągnęłam przy pomocy EFT w zakresie uporządkowania emocji. Dopadał mnie uciążliwy stres w miejscach publicznych, bez powodu sztywniałam wewnętrznie w miejscach publicznych i z trudem kończyłam zakupy w marketach. Z tym mam spokój :- )

Co do finansów, pracuję nad tym stale.
Inna sprawa, że moje obciążenia są duże, więc i potrzeby zarabiania duże, więc mogę mówić
o efektach pozytywnych, ale potrzebuję jeszcze więcej :- )

Efekty są. Od całkowitego milczenia klientów przez parę miesięcy do coraz większej ilości zleceń.

Co robiłam w kierunku poprawy finansów?

Przede wszystkim brat mi napisał ustawienia na polubienie pieniędzy, o czym jest wpis na blogu.

Zaczęłam także czytać Secret i wypisałam sobie afirmacje do codziennego przepisywania rano
i wieczorem:
Wiem, że otrzymuję w tej chwili. I poczuj to.
Wyobrażaj sobie, że napływają do ciebie przelewy. (to moja modyfikacja, bo w oryginale zaleca jakiś trener wyobrażanie sobie, że napływają czeki)
Istnieje obfitość pieniędzy i zmierza ona w moją stronę.
Jestem magnesem dla pieniędzy.
Podejmij decyzję, że będziesz patrzył na wszystko, co lubisz, i mówił sobie: Stać mnie na to. Mogę to kupić.
Kocham pieniądze, a pieniądze kochają mnie :- )
Dostaję pieniądze każdego dnia.Dziękuję. Dziękuję. Dziękuję!

Druga, zasadnicza sprawa, to stale pracuję nad marketingiem, dokształcam się i wprowadzam
w życie zalecenia, stosuję różne formy reklamy swoich usług.
No bo jedno, to otworzenie się na obfitość Wszechświata, a drugie – od nas zależy,
czy stwarzamy warunki do zarabiania tych pieniędzy. Na darowizny i zaskakujące spadki
od krewnych z Ameryki, niewidzianych 20 czy 50 lat, nie ma co liczyć :- )

Brat mi niedawno podesłał tekst na temat afirmacji HO oponopono, napiszę o tym wkrótce. Może już jutro, bo tekst jest gotowy :- )

Pozdrawiam, proszę napisać o swoich sukcesach, jeśli coś z moich porad pomoże :- )

Grażyna


the 'Afirmacje' Category

Czytanie fotograficzne, podświadomość i afirmacje


Inny sposób, myślę, że autorski :-) wypracowałam ostatnio, bo w żaden sposób nie mogłam otworzyć się na obfitość.
Oprócz EFT stosuję codziennie rano i wieczorem afirmacje w interesujących mnie obszarach zmian.

Dołączyłam afirmacje z Secretu nt. pieniędzy. Oferta bogata, liczne referencje, a w grudniu
i styczniu taka cisza w zamówieniach, w wizytach klientów, że wpadłam w popłoch, jak pisałam.

Tydzień, dwa afirmacji, a tu nic. Cisza, a ja przerażona coraz bardziej. I gdzie tu zaufanie
do Wszechświata, jak tu się otworzyć. Paraliżował mnie strach.

Akurat dostałam od Kasi Szafranowskiej newsletter
z linkiem do darmowego video nt. technik czytania fotograficznego. Wszystko dokładnie pokazane :-)

A ja czytałam Secret w tym okresie.
No to sobie pomyślałam, że ciekawa jestem, co tam w tej książce jest (film oglądałam dawno),
ale wprowadzę sobie także te informacje do podświadomości, bo jak czytałam o tych pieniądzach, obfitościach, to aż fizycznie czułam opór w myślach, że to „bajer”…

Więc czytam 2 strony i… „zabawa fotograficzna”. Moja Podświadomości – przyjmij :- )

Na tej samej zasadzie otworzyłam się w końcu na afirmacje poranne i wieczorne dotyczące obfitości.
Przepisuję dwie strony afirmacji i… sesja czytania fotograficznego tych dwóch stron :-)

I… zaczęło w końcu działać w zakresie obfitości :-)

Oczywiście, brat mnie wsparł także afirmacjami w zakresie tappingu, o czym następnym
razem :- )
Tu nawet nie chodzi o przypływ konkretnej gotówki, ale o okazje i pomysły marketingowe. Konkretne, rzeczowe. Przyszłościowe.
Odzyskałam spokój… i wiarę w działanie Wszechświata…

Pozdrawiam serdecznie, Grażyna